Duchowość artysty – fragmenty Dziennika

 

Kraków, Festiwal Conrada - 20.10.2015 r.

 Po spotkaniu z Olgą Tokarczuk

 

Na wszystkie pytania odpowiedziała

jak na egzaminie z literatury

który każdą swoją książką

zdaje z oceną celującą

nie wierzy w Boga

to proste krótkie wyznanie

obudziło we mnie

współczucie i zadziwienie

jak ktoś tak wrażliwy

posługujący się imaginacyjną

intuicją w stopniu doskonałym

może negować istnienie

Tego który napisał powieść

pod tytułem Świat?

Pani Olgo

Bóg wciąż pisze

i każdy pisarz

jest tego dowodem

bo pisanie to stwarzanie

na Boski wzór

nieskończenie wielu

światów

 

Świetlisty sen - 21.10.2015 r.

 Wczoraj wróciłem do domu późno. Napisałem od razu wiersz o spotkaniu z Olgą Tokarczuk. I poszedłem spać. Śniło mi się, że znalazłem się w ogromnej Bibliotece, wśród nieskończonej ilości książek ułożonych na regałach, których ustawienie tworzyło skomplikowany labirynt. Kluczyłem po nim, szukając wyjścia. W końcu zobaczyłem światło. Jasność promieniowała z półki, na której stały egzemplarze Biblii. Księgi Boga płonęły, ale nie spalały się. Zupełnie tak, jak mojżeszowy krzew. Od ognistych Pism stopniowo zaczęły zapalać się inne książki. Blask poezji, prozy, dramatu, blask wszystkich zapisanych przez człowieka stronnic, stawał się czymś dla mnie namacalnie oczywistym. Bóg daje światło ludzkim słowom, a te słowa niosą człowieka na wysoką górę spotkania z tajemnicą istnienia. Jest nią Ten, który powiedział o sobie, że JEST.

 

Lektura - 22.10.2015 r.

 Dziś wspomnienie św. Jana Pawła II. Z tej okazji sięgnąłem po „List do artystów” napisany w 1999 r., na progu Wielkiego Jubileuszu 2000 r. Na samym początku Święty Papież mówi:

„Nikt nie potrafi zrozumieć lepiej niż wy, artyści, genialni twórcy piękna, czym był ów pathos, z jakim Bóg u świtu stworzenia przyglądał się dziełu swoich rąk. Nieskończenie wiele razy odblask tamtego doznania pojawiał się w waszych oczach, artyści wszystkich czasów, gdy zdumieni tajemną mocą dźwięków i słów, kolorów i form, podziwialiście dzieła swego talentu, dostrzegając w nich jakby cień owego misterium stworzenia, w którym Bóg, jedyny Stwórca wszystkich rzeczy, zechciał niejako dać wam udział.”

Słowa te dają mi prawdziwe pokrzepienie i umocnienie. Artysta jest kimś, kto naśladuje w swej twórczości Stworzyciela. Papież nadmienia w dalszej części swoich rozważań, że jest to widoczne choćby w tym, co język polski mówi o artyście jako twórcy – tak blisko temu określeniu do słowa Stwórca…

 

Karmelitańskie inspiracje – 23.10.2015 r.

Gdy śledzi się to, co pozostało jako zapis doświadczenia duchowego Świętych Karmelu, trzeba przyznać, że w dużej mierze są to utwory poetyckie. Bo poetą, i to wybitnym, był św. Jan od Krzyża, wiersze pisały św. Teresa od Jezusa i św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, św. Teresa Benedykta od Krzyża i bł. Elżbieta od Trójcy Świętej…

Dlaczego karmelitańscy twórcy sięgali po formę poetycką, by wyrazić swoją drogę do Boga?

Byli przekonani, że tylko w ten sposób można uchwycić to, co jest niewyrażalne w ludzkim języku. Poezja operująca metaforą, bogatą gamą środków stylistycznych, daje możliwość bycia zapisem duchowości. Św. Jan od Krzyża tworzył utwory poetyckie z myślą, że one wystarczą, by oddać sekrety światła, które otrzymał od Boga. Uważał je za najdoskonalsze świadectwo i drogowskaz dla tych, którzy pragną podążać za nim wąską drogą na Górę Karmel. Został jednak przekonany, aby swoje poematy skomentować w formie prozatorskiej. Dlatego możemy dzisiaj czytać to, co jest źródłem duchowej wiedzy dla każdego, kto szuka

twórczej inspiracji dla swojego życia. Bo twórcą może być każdy, nie tylko ci, którzy piszą, komponują, rzeźbią, malują…każdy, kto spotyka się w swoim życiu ze Stwórcą jest zaproszony do bycia Jego obrazem – dziełem sztuki staje się zwyczajne życie, coraz bardziej przekształcające się w kontemplację Istnienia.

 

Słowo Mędrca – 24.10.2015 r.

 „Poezja zawsze była potrzebna do tego, by w momencie skupienia zrekapitulować swoje życie, bo na co dzień jesteśmy pochłonięci rzeczami praktycznymi. Poezja otwiera moment refleksji. Z jednej strony powinna być przyjemnością estetyczną, radością, ale to radość nie całkiem bezinteresowna, bo wiąże się z rozpoznaniem świata, w którym żyjemy. Poeci instynktownie, choć nie tylko instynktownie, odpowiadają na zmieniające się zagrożenia. Każdy robi to na swój sposób.”

Tak o twórczości poetyckiej wypowiedział się wielki obrońca żarliwości Adam Zagajewski.

Ten krakowski poeta i eseista uważa, że świat współczesny potrzebuje formy pozwalającej przywrócić mu duchowość. Bycie poetą, bycie twórcą to zadanie mające znamię czegoś prorockiego. Artysta daje świadectwo o tym, że istnieje świat wartości duchowych. Kto czyta lub ogląda dzieła twórców, ten otwiera się na refleksję o głębokiej wartości swojego istnienia.

A to prowadzi go wprost w ramiona Boga.

 

Bartłomiej Józef Kucharski OCD