O. dr Piotr Nyk OCD

DSCN0093  kopia

Wicedyrektor Karmelitańskiego Instytutu Duchowości

biblista, wykładowca, autor wielu publikacji

 

ARTYKUŁY DOSTĘPNE W CZYTELNI KID:

 

 ,,…Hebrajski rzeczownik menuha – „miejsce odpoczynku” prowadzi nas na interesujący trop. Stary Testament określa nim najczęściej miejsce kultu, a więc świątynię na górze Syjon w Jerozolimie. Jest to miejsce szczególne, na którym Bóg nie tylko odpoczywa, a więc zamieszkuje, lecz także jest to miejsce które on wybiera…

 …Jednym z ważnych tematów często pojawiających się w nadprzyrodzonych oświeceniach K. Siwiec jest temat ekspiacyjnego cierpienia za innych ludzi. Motyw ten należy do kluczowych tematów biblijnego objawienia…"

 

,,Człowiek jako jedyna istota żyjąca na ziemi zastanawia się nad swoim własnym istnieniem, nad przyczyną swego istnienia i celem swego życia na ziemi. Porównując się z innymi żyjącymi istotami człowiek spostrzega, że przewyższa je zdolnością myślenia, formą życia społecznego oraz wytworami kultury. Takie spostrzeżenie musiało rodzić w nim pytanie, czy jego istnienie sprowadza się tylko do życia ziemskiego, w którym ma swój początek i koniec, czy też przekracza wymiar ziemski, zdąrzając ku wieczności... "

 

,,...Zakorzenienie i ugruntowanie sakramentu (misterium) małżeństwa w nierozerwalnej jedności Chrystusa i Kościoła staje się podstawą do tego, aby wyprowadzić wniosek o nierozerwalności małżeństwa. Jeżeli Chrystus umarł za mnie i oddał za mnie swoje życie, tak również ja, jako małżonek, czy żona, mogę przekraczać własne ograniczenia i oddawać własne życie dla dobra drugiego. Mogę sprawować misterium (sakrament) małżeństwa, jak długo trwa wspólnota małżeńska, mogę dawać jej życie i karmić ją, jak Chrystus karmi kościół, swoją Oblubienicę. Oczywiście nieodzownym warunkiem jest tutaj moje osobiste wejście w misterium Chrystusa ...."

 

 Wiele zdarzeń z życia Edyty Stein świadczy o tym, że bardzo mocno ugruntowana była w niej postawa wierności prawdzie. Tą cechę charakteru Edyta wyniosła – jak się wydaje – ze swojego żydowskiego domu, który z powodu wczesnej śmierci ojca, prowadziła bardzo wierząca i praktykująca matka, Augusta Stein. W autobiograficznych Dziejach pewnej rodziny żydowskiej  Edyta wspomina swoją matkę jako człowieka, który nie znosił wad charakteru, „przede wszystkim zaś kłamliwości, niepunktualności i wygórowanego mniemania o sobie”.

 

Każdy wierzący człowiek, który spotyka się z niewiarą lub odrzuceniem prawd wiary, o czym słyszymy coraz częściej w życiu publicznym, stawia sobie pytanie o przyczynę i źródło swojej własnej wiary oraz niewiary. Zastanawiając się nad swoją wiarą, pytamy się, co złożyło się na to, że jesteśmy wierzącymi, a widząc niewiarę innych, stajemy wobec pytać o przyczyny niewiary. Uczniowie św. Pawła oraz tradycja Pawłowa podkreślają, że wiara jest łaską. Mówi o tym następujące zdanie z Listu do Efezjan: Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga” (2,8)Czy zatem, ci którzy nie wierzą, nie otrzymali łaski od Boga, która pozwoliłaby im uwierzyć, czy też istnieją inne przyczyny ich niewiary?